Author Archive

DLA PRZEJRZYSTOŚCI FINANSÓW PUBLICZNYCH

Wśród wyliczonych powyżej rodzajów zadań publicznych wymienili­śmy wspieranie zadań wykonywanych przez organizacje społeczeństwa obywatelskiego. Dla przejrzystości finansów publicznych (do znaczenia, ja­kie dla sprawnego zarządzania finansami publicznymi ma ich jawność i przejrzystość, powrócimy nieco później) istotne jest, by odróżniać wspie­ranie instytucji pozarządowych od powierzania im zadań publicznych. W pierwszym przypadku państwo występuje w roli mecenasa — podmiotu, który wspiera własne zadania innych podmiotów, uznając przydatność tych zadań dla obywateli. W drugim przypadku państwo występuje w roli zlece­niodawcy. Mylenie obu tych ról jest z wielu powodów niewskazane.  O rzeczywistym zakresie zadań realizowanych przez instytucje podległe władzom publicznym w ostatecznym rozrachunku nie decydują ustawy, lecz faktyczne działania, a mówiąc dokładniej — nie tyle same działania, ile ich efekty.

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.

DOBÓR MIERNIKÓW WYKONANIA ZADAŃ

Dobór mierników wykonania zadań musi być jednak dokładnie prze­myślany, a sposoby ich mierzenia muszą dostarczać władzom publicznym i ogółowi obywateli rzetelnych informacji. Nietrafny dobór mierników i brak wiarygodnych metod pomiaru stopnia wykonania (w tym i jakości) zadań publicznych spowoduje efekty przeciwne do zamierzonych. Od wskaźników, którymi mierzy się stopień wykonania zadań publicz­nych, wymaga się, by były:adekwatne do celów, jakie jednostka chce osiągnąć,ściśle określone, o klarownej, niedwuznacznej definicji, pozwalają­cej na pozyskiwanie wiarygodnych danych,aktualne, generujące dane na tyle regularnie, by śledzić postępy, oraz na tyle szybko, by uzyskiwane dane były użyteczne,rzetelne, czyli wystarczająco dokładne i reagujące na zmiany,porównywalne z przeszłymi okresami lub z innymi podobnymi miernikami,dające się zweryfikować, poparte wyraźną dokumentacją, aby można było potwierdzić zasadność procesów generujących dany miernik,unikające stwarzania negatywnych bodźców, czyli takie, które nie zachęcają do niepożądanego lub marnotrawnego działania.

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.

DECENTRALIZACJA ZADAŃ PUBLICZNYCH

Z zasady pomocniczości wynika bowiem bezpośrednio postulat decentralizacji zadań publicznych, a więc takiego ich podziału, by jak największa część zadań publicznych wykonywana była przez władze lokalne, a w przypadku wielopoziomowej struktury władz lo­kalnych — aby poszczególne zadania publiczne wykonywane były przez najbliższy obywatelowi szczebel władzy publicznej, który może zadanie to wykonać efektywnie.W Polsce wyrazem takiego podejścia do podziału zadań publicznych jest zapisana w Konstytucji zasada domniemania kompetencji samorządu te­rytorialnego, zgodnie z którą:samorząd terytorialny „wykonuje zadania publiczne nie zastrzeżone przez Konstytucję lub ustawy dla organów innych władz publicznych”,gmina „wykonuje wszystkie zadania samorządu terytorialnego niezastrzeżone dla innych jednostek samorządu terytorialnego.Pojęcie ..szczebel” jest nieco mylące, gdyż — jak słusznie podkreśla prof. Jerzy Regul­ski (w pierwszych latach transformacji ustrojowej Pełnomocnik Rządu do Spraw Samorządu Terytorialnego) — zasada pomocniczości odrzuca zależność hierarchiczną. Zacytujmy dalej: „Jak można bowiem wymagać, aby jednostka «niższa» była podporządkowana «wyżs/ej», jeśli ta ostatnia ma być jedynie pomocnicza w stosunku do tej «niższej»? 

 

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.

CZY JESTEŚMY KRAJEM DOSTATECZNIE ZDECENTRALIZOWANYM

Przytoczone powyżej przepisy wyrażają wolę decentralizacji, nie roz­strzygają jednak o faktycznym podziale zadań — wszystko zależy od tego, jakie zadania zostaną zastrzeżone dla organów innych władz publicznych. Czy jesteśmy zatem krajem dostatecznie zdecentralizowanym? Opinie w tej sprawie są mocno podzielone — z jednej strony jest faktem, że na przestrzeni ostatnich 16 lat zakres zadań przypisanych samorządowi tery­torialnemu został zdecydowanie rozszerzony, z drugiej jednak strony na­dal silne są naciski urzędów centralnych broniących „swojego teryto­rium”. Dodać też trzeba, że statystyczne mierniki ukazujące stopień decentralizacji zadań publicznych w Polsce nie dają powodów do eutorii. 

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.

PRZYKŁADY NIECHĘTNEGO STOSUNKU DO PRZEKAZYWANIA ZADAŃ

Jako przykłady wyraźnie niechętnego stosunku do przekazywania zadań jednostkom samorządu terytorialnego wymienić można: rozciągnięcie na 6 lat (1990-1995) procesu przekazywania gminom zadania polegającego na prowadzeniu szkół podstawowych,praktyczne wyłączenie jednostek samorządu terytorialnego z wyko­nywania lokalnych zadań z zakresu ochrony zdrowia, przy jednoczes­nym obciążeniu władz samorządowych obowiązkami związanymi z za­pewnieniem opieki medycznej mieszkańcom,kilkakrotnie odkładane przekazanie samorządom prowadzenia pod­stawowych i średnich szkół artystycznych,ograniczenie roli samorządów województw w procesie zarządzania środkami przekazywanymi Polsce w latach 2004-2006 z budżetu Unii Europejskiej na finansowanie rozwoju regionalnego. Wprowadzone w roku 1990, jako swego rodzaju przejściowa forma między zadaniami wykonywanymi przez administrację rządową i zadania­mi samorządowymi, dziś nie mają już racji bytu. Są jednak utrzymywane, a jedynym uzasadnieniem dla takiego stanu rzeczy jest niechęć do pełnego przekazania samorządom środków na wykonywanie tych zadań.

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.

FORMALNY WYKAZ PRZEKAZANYCH ZADAŃ

O stopniu faktycznej decentralizacji wykonywania zadań publicznych decyduje nie tylko formalny wykaz przekazanych zadań, ale i sposób ich przekazania, lub — ujmując to inaczej — stopień samodzielności samorzą­dów przy wykonywaniu przekazanych im zadań. Decentralizacja wykony­wania zadań publicznych ma miejsce tylko wtedy, gdy samorządy przejmu­ją nie tylko bezpośrednie wykonawstwo zadań, ale i związane z tym kompetencje, gdy mogą powierzone im zadania wykonywać samodzielnie. Jeśli samorządom przypisuje się tylko rolę wykonawców zadań, mamy do czynienia nie z decentralizacją, lecz z dekoncentracją zadań publicznych — zarządzanie sprawami publicznymi pozostaje nadal scentralizowane. Uj­mując rzecz wprost — administracja rządowa pozbywa się problemów, za­chowując kontrolę nad formalnie przekazywanymi sprawami. 

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.

DĄŻENIE DO DEKONCENTRACJI

Przykładów tak pojmowanej decentralizacji znaleźć można w polskiej prak­tyce sporo. Dążenia do dekoncentracji zamiast faktycznej decentralizacji zadań publicznych i związanych z tym kompetencji (uprawnień) ujawniły się chyba z największą siłą przy tworzeniu powiatów i województw. Nowe jednostki sa­morządu terytorialnego przejęły wówczas do wykonywania zadania publiczne, których finansowanie w 1999 r. (w pierwszym roku po przekazaniu zadań) po­chłonęło ok. 19,4 mld zł. Jednocześnie powiatom i województwom przyznano źródła dochodów własnych, z których w 1999 r. powiaty i województwa uzy­skały łącznie kwotę ok. 1,5 mld zł, wystarczającą na pokrycie ok. 7,7% kosztów przekazanych zadań. Powiaty i województwa zostały więc niemal całkowicie uzależnione od decyzji finansowych zapadających na szczeblu centralnym, po­nosząc przy tym pełną odpowiedzialność za przypisane im zadania. 

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.

W PRZYPADKU REFORMY SYSTEMU OCHRONY ZDROWIA

Podobnie postąpiono w przypadku przeprowadzanej równolegle refor­my systemu ochrony zdrowia. Na gminy i powiaty nałożono obowiązek sprawowania nadzoru nad podstawową opieką zdrowotną, jednak finanso­wanie przychodni i szpitali pozostało w rękach niezależnych od nich kas chorych. Powiatom i gminom nie przyznano przy tym żadnych środków fi­nansowych umożliwiających aktywne działanie w sferze ochrony zdrowia. Wspomnieć można i o tym, że od 1999 r. aż do chwili obecnej działal­ność ok. 500 instytucji kultury, których prowadzenie (na zasadzie zadań własnych) powierzono jednostkom samorządowym w 1999 r., odbywa się za pomocą dotacji celowych z budżetu państwa. Co ciekawe, system taki wprowadzono w 1999 r. jako rozwiązanie przejściowe, mające obowiązy­wać tylko przez rok. Po sześciu latach finansowaniu samorządowych insty­tucji kultury dotacjami z budżetu państwa nadano ustawowo rangę trwałej zasady.

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.